Wakacje w Polsce?

Wakacje w Polsce?

Co roku, niedługi czas przed rozpoczęciem urlopu, wakacji czy nieplanowanej przerwy w okresie letnim stajemy przed trudnym pytaniem: Wakacje w Polsce czy za granicą? Odpowiedź jest trudna. Preferencje Polaków, po długim okresie zadurzenia w obcych ziemiach, wracają znów na krajowe podwórko.
Bezpieczeństwo odgrywa kluczową rolę w wyborze destynacji naszych podróży. Obserwując wydarzenia, sytuacje, zamachy i eskalację agresji na zachodzie każdemu włącza się ostrzegawcza lampka z tyłu głowy. Czy bezpiecznie dotrę na miejsce? Czy mogę tam pojechać z dziećmi? Mrożące krew w żyłach obrazki z Berlina, Paryża, Londynu, Madrytu, czy Nowego Jorku nie namawiają do zaniechania podróży, sprawiają jednak, że są one mniej atrakcyjne. Niestety strach w obecnych czasach zbyt często odbiera radość z turystyki.
Sprawiają to także różnice kulturowe. Są one jednocześnie gazem i hamulcem. Jednych pchają coraz to dalej w nowe zakątki kuli ziemskiej. Kochają oni swobodny przepływ myśli, wymianę doświadczeń, poznawanie obcej kultury i zwyczajów. Są to osoby, które wakacje w Polsce męczą. Nie potrafią tu nic nowego odkryć, nie czują świeżego powiewu energii, nie pulsuje tutaj ta sama wysokiej jakości adrenalina co poza naszymi granicami. Dla nich nie ma państw, mórz czy oceanów. Jest tylko jedna ziemia, są obywatelami świata. Kochają niebezpieczne trasy, często jeżdżą autostopem poznając inne osoby często podobne, a jednak różne o zdobyte doświadczenie od nich. Drugich te różnice międzykulturowe męczą. Czują strach patrząc na inny kolor skóry, inny ubiór czy inne zachowania. Obcy język budzi nie ciekawość jak u pierwszych, a niepokój. Czy aby na pewno jestem tu bezpieczny? Dla nich odpoczynek we własnym kraju jest najbardziej odpowiedni. Wiedzą czego się spodziewać, co przyniesie jutro. W razie czego potrafią w każdej chwili uciec do domu. Rozmowa, kłótnia czy żarty z drugą osobą w tym samym języku są przyjemnością. Nie stanowi on żadnej bariery. Pogoda, nawet żar płynący z nieba, upiorne pioruny czy deszcz nie straszy ich bo wiedzą czego się spodziewać. W jednej i drugiej postawie nie ma nic złego. Pierwsi wzbogacają nas o nowe wrażenia, potrafią zaciekawić rozmową i opowieścią oraz dobrze nakarmić ciekawymi potrawami. Drudzy zwiększają popularność turystyczną naszego kraju,tworząc środowisko, do którego co roku przyjeżdża coraz więcej gości z innych krajów.
Jednak nie tylko bezpieczeństwo fizyczne i psychiczne odgrywa dużą rolę w wyborach Polaków. Równie ważne są kwestie pieniężne i geograficzne.
Nie ma co ukrywać, że przez wiele lat głównym kryterium, przedmiotem zadumy i planowania były i dalej są pieniądze. Można ich temat podzielić na dwa segmenty. Pierwszym, jest zdolność danej osoby do ich wydawania. Drugim, niewątpliwie ceny, które można zastać na miejscu. Wciąż odpoczynek za granicą jest droższy niż wakacje w Polsce, jednak udany pobyt nad Bałtykiem potrafi w równym stopniu uszczuplić nasz budżet jak wylegiwanie się na plaży innego morza czy oceanu. Ostatnio coraz większą popularnością cieszy się także Ukraina. Jest to podyktowane wysoką inflacją, która indukując niskie ceny przyciąga coraz więcej turystów. Niestety, dalekie podróże do popularnych krajów jak: Ameryka, Australia, Chiny czy Japonia są wciąż możliwe jedyne dla małego odsetka naszych rodaków. Zupełnie inną kwestią jest najwyższa bariera, która skreśla nam jakiekolwiek podróże. Jest to po prostu brak środków i dotyczy niestety około 35% naszego społeczeństwa. Inne przeszkody to choroby, przez które nie wyjeżdża około 20%, a około 30% ma obligatoryjne obowiązki, które uniemożliwiają im wyjazd. Pomimo niezachęcających liczb ilość Polaków, którzy wyjeżdżają na wakacje z roku na rok wzrasta. Jest to spowodowane zarówno wzrostem zarobków jak i wzrostem mobilności.
Najchętniej wybieramy kraje europejskie. W pierwszej trójce plasuje się Hiszpania wraz z Wyspami Kanaryjskimi, Chorwacja oraz Grecja. Jeździmy także do Francji, Niemiec, Włoch, Wielkiej Brytanii, Bułgarii czy Portugalii. Egipt i Turcja czy inne kraje muzułmańskie ze względu na zamachy tracą na popularności.
Jeżeli zdecydujemy się spędzić wakacje w Polsce, najpopularniejszym celem jest Bałtyk i jego miejscowości takie jak Międzyzdroje, Mielno czy Kołobrzeg. Od wielu lat stanowi główny cel wyjazdów. Idealny dla każdego: młodych i starszych par, rodzin z dziećmi, biegaczy, czy amatorów wędrówek. Ilość atrakcji, które dostarcza jest ogromna. Od spacerów po plaży oraz kąpieli w morzu, przez stoiska jedzeniowe, po ekstremalne sporty takie jak windsurfing. Dla miłośników kolarstwa praktycznie wzdłuż całej linii brzegowej rozciągają się mniej lub bardziej profesjonalne ścieżki rowerowe. O zawrót głowy przyprawiają stoiska z zabawkami, jedzeniem czy atrakcjami, które dla młodszych i trochę starszych dzieci są źródłem wspomnień na wiele lat. Niektórym jednak przeszkadza zgiełk i hałas nadmorskich miejscowości, nie lubią romantycznych zachodów słońca i całodniowego opalania się na plaży. Wybierają wtedy inny kierunek…
Dla miłośników żeglarstwa otwarte serce mają Mazury. Jeżeli kochamy większą adrenalinę i wspaniałe widoki zapraszają chociażby Tatry. Do spokojnych i stonowanych myślicieli , którzy mają wolne później, bo we wrześniu wołają Bieszczady. Są także osoby, które spędzają wakacje jeżdżąc na festiwale czy chodząc na pielgrzymki. Jak więc spędzić urlop, żeby odpocząć i zregenerować siły przed kolejny ciężkim rokiem pracy czy nauki?
Nie jest ważne gdzie spędzamy wolny czas. Mogą to być wakacje w Polsce, może to być za granicą. Musimy czuć się bezpiecznie i być bezpieczni. Nie wyjeżdżajmy daleko, jeśli to samo możemy mieć blisko. Nie wydawajmy wszystkich naszych pieniędzy i nie zadłużajmy się. Spędzajmy ten krótki wolny czas z osobami bliskimi, przyjaciółmi. To oni, wybawiając nas od codziennych trosk, pozwolą nam też odpocząć w wakacje. Jeżeli już musimy wybierać między Polską i innymi krajami to zastanówmy się co chcemy zobaczyć, co nas rozwinie i które miejsce na ziemi da nam siły do pokonania kolejnego ciężkiego roku pracy i nauki!

Wczasy w zimnej krainie

Wczasy w zimnej krainie

Przy wyborze wakacji ważne jest dla nas to, jak miejsce, do którego mamy zamiar wyjechać, na nas wpłynie, czego od niego oczekujemy, a także czy będziemy w stanie spełnić wszystkie wymogi finansowe oraz, czy mamy odpowiednich kompanów do naszej podróży. Z czasem nasze preferencje ulegają zmianie. Może się okazać, że jednak nie czujemy się dobrze w olbrzymich centrach miast i preferujemy klimaty mniejszych, gdzie poczujemy się zdecydowanie bardziej swobodnie. Może się okazać, że tłusta kuchnia nie jest dla nas i przestawimy się np. na dietę śródziemnomorską. Z czasem możliwe, że odstawimy w niepamięć wyjazdy do ciepłych krajów i zamienimy je na zimniejsze. Niewątpliwe jedną z bardziej charakterystycznych krain chłodu, w których niezwykłe widoki biją oryginalnością i przyciągają turystów z całego świata. Jeżeli zobaczysz ofertę z tytułem „odsprzedam wczasy”, to nie marnuj szansy i wykorzystaj ją na spędzenie miłego czasu w zmroku i zimnie. Lofoty oferują wiele atrakcji. Można np. przeżyć zimową przygodę. Zima na Lofotach jest niezwykle kolorowym czasem i oferuje fantastyczne doświadczenia, które można spędzić zarówno w ciszy, jak i aktywnie. To jest zdecydowanie dobra propozycja na zimową wycieczkę dla prawdziwych zmarzluchów. Można się wybrać także na Morskie safari. Poznanie Lofotów od strony morza jest czymś, czego nie można przegapić – m.in. jest możliwość zobaczenia majestatycznych wzgórz, ślizgając się łodzią poprzez wyspy i cieśniny i może być to wewnątrz legendarnego Fiordu Trolli, który jest okrążony przez szczyty. Spotkanie z potężnym bielikiem – ptakiem morskim daje uczucie gęsiej skórki i można potem mieć wrażenie, że nurkujesz niczym rybą?
Dla zwolenników wędkowania atrakcją będzie wędkowanie na Lofotach.
Wędkarze ze sporej części wybrzeży od lat uczestniczą tutaj w znanych na całym świecie zawodach w łowieniu dorszy, które odbywają się poza wyspami na Lofotach od lutego do kwietnia. Można także uczestniczyć w polowaniu na olbrzymiego dorsza atlantyckiego i szanse na złowienie tej olbrzymiej ryby są duże. Albo można tylko spacerować wokół, patrzyć na łodzie i poznawać atmosferę. Na deser jest także to miejsce, dla którego wiele osób przyjeżdzą chętnie – Zorza Polarna. Zobaczenie zorzy polarnej tańczącej na niebie jest magicznym uczuciem. Na Lofotach można doświadczyć zorzę polarną od jej najpiękniejszej strony i znajduje się tutaj wiele „zorzowych” czynności. Trzeba pamiętać o kamerze lub aparacie, jeśli chce się zrobić zdjęcie zorzy polarnej i uwiecznić tę wiekopomną chwilę. Można zobaczyć zorzę od końca sierpnia, a sezon tutaj trwa do początku kwietnia. Inną atrakcją z kolei jest wycieczka na szczyt. Lofoty są eldoradem dla wycieczek na szczyt w celu jazdy na nartach lub rakietach śnieżnych i znajduje się tutaj praktycznie wszystko – od łatwiejszych wypraw do wymagających gór. Jazda na nartach od szczytu do fiordu jest specjalnym uczuciem, które należy wypróbować! Np. Ski & Seil oferuje przejazdy. Ponadto, można też mieszkać w narciarskim wigwamie, gdzie wszystko jest opracowywane dla dobrych przeżyć narciarskich razem z tymi, którzy interesują się wycieczkami na szczyt. Używanie lokalnych, certyfikowanych przewodników dla najlepszych i najbezpieczniejszych wrażeń na górze jest czymś wskazanym.. Pamiętać trzeba też o tym, żeby okazać wzgląd na pogodę i bezpieczeństwo na stokach.
Są i oferty fotowycieczek. Światło zimą jest absolutnie fantastyczne i w kombinacji ze spektakularnym pejzażem na Lofotach jest to olbrzymia atrakcja dla zainteresowanych fotografią. Często widzimy niebo stojące w płomieniach i fotografowie ustawiają się w szeregu, żeby uwiecznić ten moment. Polowanie na zorzę polarną jest także bardzo popularna dla zainteresowanych fotografią. Kolejna kwestia, jeśli chodzi o wysportowanych to kajaki. Kajakarstwo zimą jest niezwykle orzeźwiające i jest możliwością dla tych, którzy chcą robić coś nieco innego w swoje ferie na Lofotach. Pomimo że jest zimno w powietrzu, można się poczuć dobrze i ciepło w kajaku. Pewność i rozpowszechnianie wiedzy są niezwykle ważne, więc gość będzie mieć pamiętne doświadczenie. Ofertą niezwykle kuszącą jest wyjazd na Lofoty na okres Bożego Narodzenia i Nowego Roku. Można polecić ten niezwykły czas jak okres przedświąteczny na Lofotach. Uczestnictwo w warsztatach bożonarodzeniowych i wyjątkowej Wigilii Bożego Narodzenia z tradycyjnym jedzeniem świątecznym i naturą oferowaną głównie z morza i lądu jest niezwykłym przeżyciem. Jednym z miejsc, w których możesz odnaleźć świąteczny nastrój jest stadion Henningsvær, który oferuje miłe doświadczenie przy pięknej atmosferze. Społeczność rybacka poleca wycieczkę z niebieskim zastrzykiem natury, sztuki i odprężającego handlu świątecznego. Wszystko otoczone jest pięknymi Lofotami w zimowym ubiorze wystawionym na specjalnym świetle zimowym. Świętowanie Bożego Narodzenia i Nowego Roku na Lofotach będzie z czasem coraz bardziej popularne i może oferować doświadczenia, których prędko turysta nie zapomni.
Inne aktywności zimowych, których można doświadczyć tutaj to:
jazda konna, surfowanie, nurkowanie, galerie sztuki i muzea.
Aktywności zimowe takie jak Lofoty na koniu pod zorzą polegają na przejażdżce z przewodnikiem na koniach islandzkich pod niebem z zorzą polarną lub w ciągu dnia w pięknym pejzażu zimowym. Wycieczki trwają od jednego dnia do kilku dni. Organizowane dla początkujących i doświadczonych. Jest tutaj oferta także kursu jazdy. Można tutaj
trafić na noc polarną. Safari po zorzy polarnej, łowienie zimą, wędrówkę w burzy lub quizu o jedzeniu to tylko nieliczne atrakcje, które oferują Lofoty dla przyjeżdżających w okresie mroku. Opracowywany jest plan z alternatywą związaną ze stanem pogody. Przyjazd do Lofotów w okresie nocy polarnej to okazja, aby zdobyć porządne arktyczne doświadczenie, które pozostanie z nami do końca życia. Jest też opcja Aurora Lofoty.
Uczestniczyć można w poszukiwaniach zorzy polarnej w lokacji Nothern Lights Base Camp w miejscowości Grimsøy. Wystarczy zwrócić się ku północy w jednym z najlepszych miejsc na Lofotach, żeby obserwować zorzę polarną i arktyczne światło.

Wakacje w Turcji

Wakacje w Turcji

Turcja jest fascynującym, złożonym krajem, z nowoczesną technologią w pięknym połączeniu ze średniowieczną arktyczną architekturą, z chrześcijańskimi kościołami i islamskimi meczetami obok siebie. Tutaj świat zachodni naprawdę spotyka się z islamem. Większość turystów płynie do nadmorskich kurortów Morza Egejskiego, gdzie znajduje się wiele starożytnych greckich i rzymskich ruin. Jest tam cisza w najlepszym wydaniu z długimi, pięknymi plażami, młodymi ludźmi, barami i nocnymi klubami.

Naturalne gorące źródła w Pamukkale, w środku kraju przyciągają turystów z bliska i daleko od wielu wieków. Dalej na północ można jeździć na nartach lub wędrować po zalesionych górach. I nie zapominajmy o samych Turkach. Wielu z nich to niezwykle pomocni i ciepli ludzie, którzy mogą zaprosić cię do domu na obiad lub filiżankę herbaty. Turcja to kraj, w którym można się zrelaksować, ale można także dużo zwiedzać. Turcja – wakacje to idealny pomysł dla każdego, bo każdy znajdzie tam coś, co mu się spodoba.

Infrastruktura coraz lepiej się rozwija, ale nadal wyzwaniem może być samodzielne podróżowanie w Turcji. Sieć dróg ma bardzo zróżnicowaną jakość, tureccy marynarze są całkowicie lekkomyślni, a kolej jest wolna, ale tania. Sieć autokarów jest jednak dobrze rozwinięta, przystępna cenowo i stosunkowo wydajna, zgodnie z tureckimi standardami.

Gospodarka Turcji opiera się głównie na przemyśle, usługach i rolnictwie, ale urbanizacja stale rośnie, a turystyka prawie wybuchła w ciągu ostatnich dwudziestu lat.

Stambuł jest największym miastem w Turcji i miastem, o którym słyszało większość turystów. Jednak Stambuł nie jest stolicą kraju, jest nią Ankara. Mimo to właśnie Stambuł ma najwięcej do zaoferowania dla turystów. Przekonaj się sam jakie atrakcje skrywa w sobie Stambuł, na pewno się nie zawiedziesz.

Hagia Sophia
Najbardziej okazałą budowlą w Stambule jest bizantyjska katedra Hagia Sophia, zbudowana około 535 roku jako hołd dla całej kultury bizantyjskiej. Była uważana za jeden z największych kościołów chrześcijaństwa, dopóki muzułmanie osmańscy nie zajęli miasta i nie zamienili jej w meczet. Od 1934 roku Hagia Sophia jest muzeum. Z zewnątrz może nie wyglądać tak imponująco, ale kiedy się wejdzie do środka, większość stoi i błąka się oszołomiona widokiem.

Błękitny Meczet
Ogromne rozmiary i położenie na środku głównego placu Sultanahmet sprawia, że ​​meczet jest jedną z najczęściej odwiedzanych atrakcji Stambułu. Właściwa nazwa to Meczet Sułtana Ahmeda i został zbudowany około 1612 roku. Został nazwany Błękitnym Meczetem z powodu dwudziestu tysięcy niebieskich kafelków, które charakteryzują wnętrze. Z zewnątrz, sześć głównych minaretów to najbardziej przyciągająca uwagę cecha, która sprawiła, że ​​budynek stał się jedną z atrakcji Stambułu. Jeśli chcesz zwiedzić meczet, musisz podobnie jak we wszystkich innych meczetach, zdjąć buty przy wejściu, nosić ubranie, które przynajmniej zakrywa ramiona i kolana. Kobiety muszą zakrywać włosy. Meczet jest otwarty codziennie od wschodu do późnej nocy. Wstęp jest bezpłatny, ale spodziewana jest symboliczna darowizna.

Pałac Topkapi
Pałac ten był w 350 wieku środkiem Imperium Osmańskiego, który w swoim szczycie rozciągał się od Wiednia i Algierii aż po Ocean Indyjski. Pałac Topkapi dał początek licznym opowieściom i legendom. Odłóż cały dzień na zwiedzanie tego pałacu. Pałac jest otwarty codziennie oprócz wtorku.

Kryty Bazar (Kapali Carsi)
Kryty Bazar pochodzi z końca 1400 roku i jest jednym z najstarszych „centrów handlowych” na świecie. Gdybyś miał zatrzymać się tylko trzy minuty w każdej budce i sklepie, musiałbyś spędzić dwa pełne tygodnie na wizycie na bazarze. Tutaj znajdziesz wszystko, co możliwe, ale wybór jest zdominowany przez skórę, złoto i srebro, ubrania i buty, dywany, lampy i torby. Nie spiesz się i nie daj się zwieść! Na Krytym Bazarze znajduje się wiele kieszonkowców, więc strzeż się portfela i torebki.

Bazar Egipski (Misir Carsisi)
Młodszy brat Krytego Bazaru, oddalony o kilkaset jardów, nazywa się Bazarem Egipskim. Bazar przypraw pochodzi z 1660 roku. Tutaj znajdziesz wszelkiego rodzaju przyprawy, herbatę, kawę, daktyle, orzechy, suszone owoce, miód, olej i mydła.

Wieża Galata
Jednym z niewielu zabytków po północnej stronie Złotego Rogu jest Wieża Galata. Ta 61-metrowa wieża, położona na Placu Galata w Beyoglu, została wybudowana w 1348 roku jako widok i wieża strażnicza. Dzielnica Galata była stacją handlową dla kupców z Genui i była wówczas uważana za zachodnią granicę. Przez pewien czas wieża Galata działała jako więzienie. Do panoramicznego balkonu można dostać się windą, skąd roztacza się najlepszy widok na miasto. Na ósmym piętrze znajduje się restauracja.

Cysterna Bazyliki (Pałac Jerebatan)
Tuż pod jednym z najstarszych skrzyżowań w mieście znajduje się wyjątkowa budowla w Stambule — podziemny zbiornik wodny. Został zbudowany w V wieku przez Bizantyjczyków. Użyli greckich i rzymskich kolumn do obsługi skarpy o wysokości 20 metrów. Tajemnicza atmosfera jest wzmacniana przez słabe oświetlenie i muzykę klasyczną.

Meczet Sulejmana
To nie jest największy z meczetów osmańskich, ale jest niewątpliwie jednym z najwspanialszych. Został zbudowany jako hołd dla największego sułtana w królestwie, Sulejmana. Meczet pochodzi z połowy XVI wieku. Znajdziesz tutaj także groby zarówno sułtana, jak i architekta. Tutaj znajdziesz także grób wielkiej miłości sułtana, rosyjskiej niewolniczej dziewczyny Roksolany.

Most Bosforski
Ten most był czwartym najdłuższym mostem na świecie, kiedy został otwarty w 1973 roku. Jeśli nie uważasz, że to samo w sobie jest interesujące, masz niepowtarzalną możliwość przejścia z Europy do Azji i z powrotem w jedno popołudnie! Most Bosforski jest jedynym bezpośrednim połączeniem między Azją a Europą, omijającym połączenie przez Rosję.

Łaźnia turecka (hammam)
Wizyta w łaźni tureckiej, tureckiej saunie z tłuszczami, jest obowiązkowa, gdy jesteś w Stambule. Najpierw kąpiel w gorącej łaźni parowej, potem zostajesz wyszorowany i masowany zgodnie ze wszystkimi zasadami sztuki. Wiele ze starszych łaźni ma piękne wnętrze. Spróbuj Çemberlitaş Hamamı, który mieści się w budynku z XVI wieku, tuż przy Krytym Bazarze.

Wycieczka do Pragi

Wycieczka do Pragi

Praga to stolica Czech położona w zachodniej części kraju nad rzeką Wełtawą. Liczy sobie 1,3 miliona mieszkańców, a cały okręg metropolitarny dochodzi nawet do 1,9 miliona. Miasto stanowi więc główne skupisko Czechów i absolutne centrum kulturowe, przemysłowe i akademickie kraju. Dzisiaj uznawane jest za jedno z najpiękniejszych europejskich stolic, którego Starówka w 1992 roku wpisana została na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Urok architektury praskiej i unikalny klimat miasta przyciąga turystów z całego kontynentu, a nawet świata.

Wycieczka do Pragi jest jedną z głównych ofert polskich biur podróży – oczywiście dzieje się tak z powodu stosunkowo bliskich odległości. Z Wrocławia przykładowo przejazd autobusem do Pragi zajmuje zazwyczaj około czterech godzin. Wydaje się, że w przyszłości będzie istnieć możliwość jeszcze szybszego podróżowania do czeskiej stolicy, ponieważ aktualnie infrastruktura drogowa nie jest na najwyższym poziomie, a konieczność pokonywania górskich dróg w Sudetach utrudnia komunikację. Z Krakowa kursują specjalne pociągi dalekobieżne zatrzymujące się na paru przystankach, które łączą Małopolskę ze stolicą Czech. Dodatkowo oczywiście istnieją połączenia lotnicze. Port lotniczy w Pradze jest głównym tego typu obiektem w kraju. Przylecieć tam można Czech Airlines bądź LOTem z Lotniska Chopina w Warszawie-Okęciu lub Ryainairem z Krakowa-Balic. Metod komunikacji jest więc całkiem sporo.

Logistycznie wycieczki do Pragi bardzo często łączone są ze zwiedzaniem innych miast, które znajdują się w pobliżu. Warto bowiem powiedzieć, że stosunkowo blisko znajduje się Wrocław, Drezno (Niemcy), Wiedeń (Austria) oraz Bratysława (Słowacja). Wszystkie te miasta stanowią popularne turystyczne cele, zwłaszcza dla osób, które nieczęsto są w tej części Europy. Praga z racji dogodnego położenia jest więc bardzo dobrym pomysłem jeżeli chce się podczas jednej wyprawy odwiedzić kilka ciekawych miast lub parę europejskich stolic.

Dlaczego jednak warto podróżować do Pragi? Przede wszystkim miasto ma uroczą Starówkę oraz unikalny klimat. Bardzo wiele zabytków z rozmaitych epok architektonicznych doskonale świadczy o bogatej historii stolicy Czech. Zaczęła się ona już w X wieku, kiedy Przemyślidzi wybudowali nad Wełtawą swoje dwie siedziby – Zamek Praski na Hradczanach oraz Wyszehrad. Z czasem ten pierwszy stawał się tym ważniejszym i pozostał nim po dziś dzień. Praga rozwijała się doskonale jako stolica najbardziej wysuniętego na zachód słowiańskiego państwa, prowadząc kontakty dyplomatyczne z pobliskimi niemieckimi księstwami wchodzącymi w skład Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego. Szczególny rozkwit Praga zawdzięcza jednak postaci Karola IV Luksemburskiego, który jest dla Czechów kimś tak ważnym, jak dla Polaków Kazimierz Wielki, a panował akurat w czasach równoległych. Oprócz godności króla Czech osiągnął koronę cesarską, co sprawiało, że miasto nad Wełtawą stało się siedzibą najważniejszego człowieka w Europie, obok papieża. Karol IV rozbudował znacznie Pragę, a także założył Nowe Miasto, co sprawiło, że stolicy Czech stała się największym ośrodkiem miejskim na północ od Alp. Dodatkowo w 1348 roku założył uniwersytet, który stał się pierwszym w Europie Środkowo-Wschodniej. Karol zajął się także opuszczonymi i zaniedbanymi Hradczanami, które na nowo rozbudował do poziomu godnego majestatu królewskiego. Położył też kamień węgielny pod katedrę monumentalnej, gotyckiej katedry św. Wita, która została co ciekawe ukończona dopiero w roku 1929. W pewnym momencie przerwano bowiem pracę, a ukończyli je patriotyczni Czesi, który cieszyli się z odzyskania niepodległości w roku 1918 (jako Czechosłowacja).

Dalsi władcy kontynuowali dzieło Karola, a dzięki temu możemy podziwiać dzisiaj na Hradczanach imponujące kompleksy budynków świadczące o bogactwie tego miasta. Krótkotrwały upadek miasta przyniosła pierwsza defenestracja w 1419 roku, która dała początek wojnom husyckim. Dużo gorsze jednak dla miasta skutki miała druga defenestracja w roku 1618, która rozpoczęła wojnę trzydziestoletnią. Po przegranej w bitwie pod Białą Górą, Czesi zostali surowo ukarani przez niemieckiego cesarza. Praga stawała się powoli cieniem dawnego potężnego miasta wpadając coraz bardziej w zależność od Wiednia. Miasto stawało się na pół czesko, na pół niemieckojęzyczne, nawet pod koniec XIX wieku podzielono tamtejszy uniwersytet na dwie językowe części. Miasto jednak pomimo ogromnych strat w XVII wieku, rozwijało się nadal, czego obrazem są kompleksy nowszych budowli na Hradczanach wzniesionych w II połowie XVIII wieku z inicjatywy cesarzowej Marii Teresy.

Centrum miasta nadal prezentuje średniowieczny układ urbanistyczny, jest także pełne gotyckich budowli: przede wszystkim należą do nich Ratusz Staromiejski, Ratusz Nowomiejski oraz katedra znajdująca się na rynku, jednym z najbardziej rozpoznawalnych spośród miast europejskich. Pierzeje zapełnione są bogato zdobionymi kamieniczkami, a na Ratuszu znajduje się bardzo słynny zegar, który pokazany jest każdej zwiedzającej Pragę wycieczce. Stare Miasto to miejsce, w którym napotkać można zabytki utrzymane w różnych stylach: oprócz wspomnianego gotyku widoczny jest również wpływ baroku, klasycyzmu oraz nowszych prądów architektonicznych. Dzisiejszy wygląd Starówki jest także elementem sporej przebudowy Pragi, która miała miejsce na przełomie XIX i XX wieku w celu dostosowania miasta do potrzeb rozwijającej się metropolii. Przeprowadzona została ona jeszcze władze Austro-Węgier – Czechy uzyskały niepodległość jako Czechosłowacja dopiero w roku 1918. Spacer po Starówce z pewnością dostarczy jednak szeroko pojętych wrażeń estetycznych i pozwoli zauroczyć się szybko w tym miejscu. Ogrom ludzi z różnych części świata potwierdza tylko, że dzisiejsza Praga to miasto wielokulturowe, a także przyciągające turystów z całego globu. Miasto jest prawdziwie europejskie, rozwojowe. Dla osób, które chciałyby zobaczyć je całe z góry poleca się wjazd na znajdującą się tam wieżę telewizyjną, z której roztacza się cudowna panorama.

Rzym

Rzym

Rzym to wyjątkowe miasto, stolica Włoch i jedno z największych miast Europy liczące sobie około trzech milionów mieszkańców. Ogromne znaczenie, jakie Rzym odegrał w historii świata powoduje, że bez większej przesady metropolie można nazwać jednym z filarów dzisiejszej cywilizacji. Na turystach stale wielkie wrażenie robią tamtejsze budowle przypominające o czasach starożytnych i o potędze dawnych Rzymian. Odwiedzenie miasta jest marzeniem bardzo wielu osób lubiących historię, chcących na własne oczy zobaczyć to wszystko, o czym wcześniej czytało się tylko w rozmaitych podręcznikach.

Rzym to miasto założone według tradycji w roku 753 p.n.e., co ciekawe, nie jako grecka kolonia, a jako miejscowość zamieszkała przez autochtonicznych Latynów. Przez dwa wieki miasto pozostawało w rękach etruskich – obcą dynastię udało się zrzucić w roku 509 p.n.e. Od tamtego czasu Rzym zaczął się bardzo szybko rozwijać, przejmować niektóre tradycje zaczerpnięte od Greków, a stopniowo również powiększać swoje władztwo w ujęciu terytorialnym. Podbój Półwyspu Apenińskiego otworzył Rzymianom drogę do budowy światowego mocarstwa. W wyniku wojen punickich zniszczona została Kartagina, natomiast po wojnach macedońskich znaczenie Grecji bardzo osłabło. W pamiętnym roku 146 p.n.e. zniszczono Korynt, największy achajski port i symbol potęgi tamtego regionu. Wracając do samego Rzymu, był on centrum rozwijającego się mocarstwa, siedzibą Senatu i miejscem zgromadzeń ludowych. To tam toczyła się wielka polityka, a także rozwijały instytucje ustrojowe i wyjątkowe, jak na owe czasy, prawo. Mało kto zdaje sobie sprawę, że na bazie rzymskiego prawa praktycznie zbudowany jest porządek obowiązujący w Europie kontynentalnej po dziś dzień.

O wielkości Rzymu przypomina dzisiaj przede wszystkim Koloseum ukończone w roku 80, budowane przez dwóch cesarzy z dynastii Flawiuszów – Wespazjana i Tytusa. Monumentalne rozmiary budowli rzucają światło na to, jak mimo ograniczonych narzędzi, biegli byli w sztuce architektury starożytni Rzymianie. Budowla zbudowana została jako masowy stadion do oglądania igrzysk, najczęściej polegających na walkach gladiatorów, czyli specyficznego rodzaju niewolników ku uciesze ludu. Można powiedzieć, że była to dosyć brutalna, ale powszechnie szanowana wówczas forma rozrywki mas. Koloseum było w stanie pomieścić tysiące widzów, liczbę tą szacuję się na od 45 do 50 tysięcy. Warto podkreślić, że podobna liczba miejsc znajduje się chociażby w wybudowanym niedawno Stadionie Narodowym w Warszawie. W XXI wieku nadal inwestycje tego typu uznawane są za szczególnie kosztowne i trudne do wykonania, a Koloseum stanowi przykład, że tego typu budowle stawiano już dwa tysiące lat temu. Oczywiście z biegiem czasu monumentalny stadion podupadł, część ścian się zawaliła, aczkolwiek nadal zdecydowana większość Koloseum stoi i robi piorunujące wrażenie.

Każda wycieczka do Rzymu odwiedza również Forum Romanum, czyli pozostałości po najstarszym placu miejskim w Rzymie, który wedle historyków został zorganizowany już w czasach Tarkwiniusza Pysznego, czyli w VI wieku przed naszą erą. Oczywiście nie był to jedyny tego rodzaju plac w Rzymie – było to w czasach swojej świetności milionowe miasto, ale stanowił jeden z główniejszych centrum lokalnego handlu, rozrywki. Był miejscem spotkań towarzyskich starożytnych Rzymian i jednym z reprezentatywnych placów metropolii. Rozwijany był sukcesywnie w czasie trwania republiki, a następnie rozbudowywany również przez Juliusza Cezara i rządzących po nim cesarzy. Dzisiaj Forum Romanum to właściwie sieć uliczek prowadzących przez zrujnowane już w dużej większości budowle. Liczne trzęsienia ziemi oraz zwyczajny brak poszanowania lokalnej ludności (której liczba znacznie się w erze nowożytnej zmniejszyła) spowodowały, że budynki zaczęły się sypać. Niestety mieszkańcy Rzymu w średniowieczu zaczęli również traktować pozostałości po czasach rzymskich, jak tanie źródło materiału budulcowego i zabierać kamienie na własny użytek. W ten sposób cudownym wydaje się fakt, że mimo podjęcia sensownych prac archeologicznych zmierzających do ochrony zabytków dopiero w XIX wieku, Forum Romanum w pewnych fragmentach się zachowało. Każdy budynek jest starannie opisany w języku włoskim oraz angielskim, co ułatwia wyobrażenie sobie, jak dana część ulicy czy placu mogła wyglądać za czasów starożytnych Rzymian. Forum Romanum jest najbardziej znane, ale nie jedyne – oczywiście placów miejskich istniało niegdyś w Rzymie całe dziesiątki, a dzisiaj w wielu miejscach w mieście prowadzone są jeszcze prace archeologiczne lub zachowały się pojedyncze kolumny.

Niewątpliwie przykładem dobrego zachowania się zabytku sprzed dwóch tysięcy lat jest Panteon. Zbudowany został w roku 125 na zlecenie cesarza Hadriana na miejscu dawnych budynków, które spłonęły w pożarze. Pełnił funkcje świątyni poświęconej wszystkim bogom, był więc swego rodzaju uniwersalnym miejscem kultu. Przetrwał on próbę czasu między innymi dlatego, że został adaptowany na początku VII wieku na kościół i odnowiony przez ówczesnego papieża. Panteon został odnowiony w czasie renesansu przez znanego twórcę Rafaela i do dzisiaj stanowi idealny przykład klasycznej rzymskiej architektury w czasach starożytnych.

Oczywiście będąc w Rzymie, nie można zapomnieć o zwiedzaniu jednego z największych kościołów na świecie, Bazyliki św. Piotra w Watykanie będącej od wielu lat siedzibą papieża. Budowa monumentalnej świątyni rozpoczęła się w roku 1506, a zbieranie na niej datków poprzez sprzedawanie odpustów było powodem, dla którego Marcin Luter w 1517 roku wygłosił swoje słynne 95. tez dających początek reformacji. Bazylika budowana była przez stulecie, a zaangażowani byli najwybitniejsi twórcy renesansu i wczesnego baroku jak chociażby Michał Anioł, wieloletni kierownik prac i autor fresków zdobiących Kaplicę Sykstyńską. Dzisiaj nadal zwiedzanie bazyliki przepełnionej złotej i przepychem robi ogromne wrażenie i daje do myślenia, jak wielkim wydatkiem dla ówczesnego Kościoła musiało być postawienie tego typu budowli.

Wakacje w Bułgarii

Wakacje w Bułgarii

Jeżeli planujesz już przyszłoroczne wakacje, albo chcesz wybrać się na zagraniczny urlop jeszcze tej zimy, prawdopodobnie masz w głowie kilka pomysłów na kierunek swojego wypoczynku. Jeśli jednak ciągle się wahasz i nie możesz zdecydować, gdzie się wybrać, być może pod uwagę powinieneś wziąć Bułgarię? To wciąż często pomijany przez turystów kraj, co powinno się jednak zdecydowanie zmienić! Jeśli zatem zafascynowała Cię Bułgaria – wakacje w tym niezwykłym kraju mogą się okazać prawdziwym strzałem w dziesiątkę, bowiem Bułgaria jest piękna i do tego tania! I tak, zgadza się, Bułgaria to jeden z niewielu krajów w Europie, który wciąż jest owiany lekką tajemnicą. Kraj jest piękny i nie zatłoczony jeszcze przez tysiące turystów, a ponieważ nie jest jeszcze bardzo popularny i wciąż używa swojej własnej waluty, jest także bardzo tanim kierunkiem urlopowym. Tanie jest tutaj jedzenie, zakwaterowanie, a nawet nieruchomości, jeśli jesteś nimi zainteresowany. Jedź do Bułgarii już teraz i przekonaj się sam, że jest to miejsce pełne historii. Bułgaria ma bardzo bogatą historię, a Bułgarzy są z niej bardzo dumni i szczycą się nią. Możesz odwiedzić tam wspaniałe miejsca historyczne, takie jak słynny klasztor Riła lub niesamowity rzymski teatr w Płowdiwie, który pochodzi z lat 98-117. Innym godnym uwagi miejscem jest muzealne miasto Koprivshtitsa, gdzie poczujesz, że cofnąłeś się w czasie. Idąc tamtejszymi brukowanymi uliczkami trudno jest uwierzyć, że wciąż przebywa się we współczesnym świecie. Wszystko w tym miejscu jest niesamowite, poczynając od budynków i ludzi, na jedzeniu kończąc. W powietrzu unosi się magia. Warto spędzić jedną lub dwie noce w Koprivshtitsa, w jednym z uroczych tradycyjnych hoteli, z pewnością nie zawiedziesz się ich standardem. Zwiedzając, możesz zapytać Bułgarów o ich kraj, a oni opowiedzą Ci wiele historii o ich dzielnych przodkach, którzy walczyli o utrzymanie bułgarskiej kultury podczas rządów Imperium Osmańskiego. Inspirujące będzie dla Ciebie to, że wszyscy są tak dumni ze swojego dziedzictwa. Bułgaria posiada przepiękne nadmorskie kurorty i naprawdę ma piękne plaże. Jeśli zdecydujesz się na wizytę tutaj w lecie, temperatura prawdopodobnie wyniesie ponad 30 stopni Celsjusza. Niektóre plaże, takie jak Słoneczny Brzeg, są pełne turystów. Jednak w Bułgarii są też bardzo ładne i znacznie spokojniejsze miejsca, w których można spędzić romantyczne i spokojne wakacje, takie jak Sozopol i Lozenets. Sozopol jest absolutnie cudowny. Po dniu spędzonym na plaży, można zjeść kolację na starym mieście, a następnie wybrać się na spacer po ulicach i cieszyć się poznawaniem lokalnych tradycji. Stolicą Bułgarii jest Sofia. Sofia to miasto, które ma niesamowitą atmosferę. Jest pełne energii, a życie nocne odzwierciedla ją w wielu modnych barach i klubach. Istnieje tu również wiele restauracji i mnóstwo miejsc, gdzie można się zrelaksować lub pozwiedzać. Możesz zdwiedzić katedrę św. Aleksandra Newskiego, prawdziwie zapierający dech w piersiach symbol Sofii. Aby jak najlepiej wykorzystać swoją wizytę, zdecyduj się na to, aby zobaczyć miasto pieszo, być może dzięki temu poznasz nowych przyjaciół? Będziesz też z pewnością zachwycony lokalnym jedzeniem i wybornym winem. Jest tutaj wiele różnych typów zup, w tym zimna zupa z ogórków, Tarator, smaczne sałatki podawane z każdym posiłkiem i mnóstwem grillowanych mięs i gulaszy. Znajdziesz tu również piękne, świeże ryby, serwowane na plażach. Przygotuj się jednak, że do sałatki zostanie Ci prawdopodobnie polecona Rakija, bardzo silny napój narodowy, który zawiera w sobie dużą ilość alkoholu. Być może słyszałeś też plotki, że bułgarskie dziewczyny są oszałamiające? To prawda. Jednak mężczyźni też są wyjątkowo przystojni, więc panie nie powinny się martwić. Duży nacisk kładzie się tu na stylowy wygląd, dbanie o kondycję i pokazywanie tego. Najlepsze jest to, że jest to bardzo zaraźliwe, ponieważ gdy tylko przybędziesz do Bułgarii, będziesz chciał się podobnie ubrać i przyłączyć się do zabawy. I nie zniechęcaj się splendorem, ludzie w Bułgarii są naprawdę przyjaźni. Jeśli natomiast chcesz naprawdę im zaimponować, spróbuj nauczyć się podstaw języka bułgarskiego! Możesz je szybko opanować za pomocą bezpłatnych podkastów. To wciąż za mało, by Cię przekonać do Bułgarii? Może zrobią to jeziora. Siedem jezior Riła to grupa jezior, położonych w północno-zachodniej części Gór Riła w Bułgarii. Możesz również dodatkowo odwiedzić niesamowity klasztor Riła, jeśli znajdziesz się w tym regionie. Wciąż za mało? Zimą wybierz się na narty lub snowboard w Bansko, Borowcu lub Pamporowie. Jeśli nie masz ochoty na wakacje na bułgarskiej plaży, skorzystaj z atrakcyjnych cen i wyrusz w podróż w góry! Wyobraź sobie, że spędzasz Boże Narodzenie i Nowy Rok w domku z kominkiem i wanną z hydromasażem przy stokach narciarskich – brzmi wspaniale, prawda? Jeśli jesteś początkującym narciarzem, możesz również nauczyć się jeździć na nartach w Bułgarii, stosunek jakości do ceny jest świetny i jest tutaj też kilku wspaniałych nauczycieli, którzy mówią po angielsku. A może Bułgaria jesienią? Piesze wędrówki, wspinaczka, jazda konna, wędkarstwo – to tylko niektóre z wielu atrakcji na świeżym powietrzu, których można tu doświadczyć. Jeśli lubisz świeże powietrze i ćwiczenia, Bułgaria jest idealna dla Ciebie. Sceneria jest niesamowita, a opcje wręcz nieograniczone. Niezależnie od tego, czy jest to skok na bungee, czy może spacer w górach, nie pożałujesz, że wybrałeś ten kraj jako miejsce wypoczynku. Odwiedź więc Bułgarię – będziesz mógł zaimponować swoim znajomym, którzy być może nawet nie wiedzą, gdzie leży Bułgaria! To prawda, wielu ludzi nadal nie wie, gdzie na mapie świata znajduje się Bułgaria. To rzeczywiście dość mały kraj, który dopiero niedawno dołączył do Unii Europejskiej i nie jest jeszcze najpopularniejszym celem turystycznym. Czy jednak nie chcesz być jednym z pierwszych, którzy go odkryją? Nie ma nic lepszego niż ruszyć na wakacje w trochę bardziej niezwykłym kierunku niż inni, może właśnie do Bułgarii?

Wczasy pod gruszą – kto może się ubiegać?

Wczasy pod gruszą – kto może się ubiegać?

Wczasy pod gruszą to dość korzystne rozwiązanie dla pracownika, który wybiera się na urlop. Terminem tym określa się wsparcie finansowe, przyznawane najczęściej jednorazowo w ciągu roku kalendarzowego, w dowolnej jego porze. Trzeba jednak zaznaczyć, że dotyczy ono tylko tych firm i zakładów pracy, w których powstał tzw. ZFŚS, czyli Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych. Wczasy pod gruszą mogą zostać wypłacone osobie, która na własną rękę planuje urlop. W ten sposób zakład pracy refunduje (całkowicie lub jedynie częściowo) swojemu pracownikowi wyjazd letni, zimowy lub odbywający się w innym, dowolnie wybranym terminie. Istnieje jednak szereg zasad i warunków, o których pracownik taki powinien wiedzieć. Warto zatem zapoznać się z podstawowymi informacjami w tym zakresie.

Zacznijmy od tego, że wczasy pod gruszą, które wypłacane są w ramach funduszu świadczeń socjalnych, dotyczą jedynie tych zakładów, w których ilość zatrudnionych w pełnym wymiarze czasowym przekracza 20 osób, zatem pracownicy mniejszych firm z reguły nie mają możliwości ubiegania się o wsparcie w postaci otrzymania tego rodzaju dodatku finansowego. Warto dodać również, że z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych mogą być wypłacane pieniądze nie tylko na wczasy pod gruszą, ale również inne cele, np. jako dodatek do opłaty za żłobek czy przedszkole dla dziecka, paczki z żywnością, zapomogi w związku z bardzo trudną sytuacją materialną.

Kogo dotyczą wczasy pod gruszą? Z tego rodzaju dofinansowania mogą korzystać zarówno obecni pracownicy danego zakładu pracy wraz z członkami swoich rodzin, jak również osoby nieletnie, które odbywają staż lub praktyki zawodowe oraz ci, którzy wcześniej zatrudnieni byli w firmie, a aktualnie są rencistami lub emerytami bądź przebywają na urlopie wychowawczym. Trzeba jednak podkreślić, że wsparcie z ZFŚS powinno być przeznaczone tylko i wyłącznie dla pracowników, którzy rzeczywiście są w trudnej sytuacji i pomoc tego rodzaju jest niezbędna. Nie ma zatem możliwości, by każda osoba zatrudniona dostała tego typu świadczenie, bez względu na warunki materialne, w jakich żyje. Wczasy pod gruszą nie są też przyznawane wszystkim pracownikom w identycznej wysokości lub z taką samą częstotliwością. Sprawy te są całkowicie indywidualną kwestią, o której decyduje przede wszystkim sytuacja finansowa, życiowa i rodzinna konkretnej osoby, ubiegającej się o taką pomoc. Przyznawanie pieniędzy na ten cel odbywa się wedle uznania pracodawcy danego zakładu pracy.

O tym, czy dana osoba może starać się o wczasy pod gruszą, decyduje wewnętrzny regulamin firmy. Jego treść zostaje stworzona przez pracodawcę, jednak musi zostać uzgodniona z członkami organizacji związkowej. W regulaminie takim powinny znaleźć się informacje odnośnie zasad i kryteriów przyznawania świadczenia. Pracownicy muszą zatem w ten sposób dowiedzieć się np. o tym, kto ma prawo ubiegać się o wczasy pod gruszą oraz ile może wynosić dochód na osobę w danej rodzinie, by otrzymać wsparcie na wypoczynek. Jak widać, bardzo dużą rolę odgrywa tu polityka socjalna danego zakładu pracy oraz zawarte w regulaminie postanowienia w tym zakresie. Jeśli nie ma w nich żadnej wzmianki na temat tego, że przewidziane są dofinansowania na wczasy pod gruszą, wówczas żaden pracownik nie może się ubiegać o tego rodzaju refundację.

Bardzo istotną sprawą, która z pewnością bardzo interesuje większość osób, jest sposób, w jaki należy starać się o wczasy pod gruszą. Co więc trzeba zrobić, aby dostać takie świadczenie? Oczywiście należy złożyć stosowny wniosek. Terminy składania takich dokumentów muszą być podane we wspomnianych wcześniej regulaminie zakładu pracy. Ważne jest to, że trzeba w podaniu takim wskazać dokładną wysokość dochodu – zarówno pracownika, który ubiega się o wsparcie finansowe, jak i członków jego rodziny. O tym, czy świadczenie takie zostanie ostatecznie przyznane, decyduje pracodawca na podstawie zawartych we wniosku informacji. Nietrudno zatem domyśleć się, że wczasy pod gruszą otrzymają przede wszystkim osoby o najniższych dochodach, posiadający więcej dzieci, samotni rodzice lub pracownicy o zdiagnozowanych problemach zdrowotnych. Każdy, komu pracodawca przyzna świadczenie, dostanie inną sumę, w zależności od wymienionych kryteriów. Nie można zatem dziwić się, że otrzymało się kwotę mniejszą lub większą od współpracownika, ponieważ o wysokości takiego wsparcia decyduje kilka czynników. Sytuacja materialna i życiowa jest najważniejszym z nich. Może się oczywiście okazać także, że pracodawca uzna, że dana osoba nie wymaga takiej pomocy i wczasy pod gruszą nie zostaną przyznane wcale.

Kolejna rzecz, która z całą pewnością zastanawia ludzi zainteresowanych takim wsparciem, to pytanie, czy wczasy pod gruszą wymagają odprowadzania podatku dochodowego od osób fizycznych. Otrzymanie jakichkolwiek pieniędzy z zakładu pracy zazwyczaj wiąże się przecież z takim obowiązkiem, ponieważ stanowi formę przychodu. Zwykle zatem przyznana kwota doliczana jest do pensji i odprowadzony jest wówczas podatek od tej sumy. Trzeba jednak zaznaczyć, że ustawa zastrzega, że niekiedy istnieje zwolnienie od podatku, np. gdy kwota dofinansowania w danym roku nie przekracza łącznie tysiąca złotych. Jednak w przypadku, gdy wczasy pod gruszą dotyczą dzieci, które nie ukończyły 18. roku życia i są wsparciem w postaci obozów, kolonii, wyjazdów na ferie itp., wówczas można skorzystać z całkowitego zwolnienia z płacenia podatku dochodowego. Oczywiście warunkiem jest tu otrzymanie dofinansowania z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych. W przypadku, gdy źródło takiej pomocy jest inne, wówczas zwolnienie dotyczy kwoty nieprzekraczającej dwóch tysięcy złotych (w roku podatkowym).

Wczasy pod gruszą mogą być zatem sporą pomocą materialną. Trzeba jednak pamiętać, że świadczenia te dotyczą osób naprawdę potrzebujących wsparcia, a nie każdego zatrudnionego w firmie. Wysokość i częstotliwość udzielania takiej pomocy również ma uznaniowy charakter i zależy głównie od miesięcznego dochodu na osobę w rodzinie.

Malediwy: atrakcje, ceny

Malediwy: atrakcje, ceny

Malediwy to dość duże państwo wyspiarskie, które jest położone u wybrzeży Indii. Wakacje na Malediwach uchodzą za luksusowe. Ile kosztują i czy warto polecieć właśnie na Malediwy? A może lepiej wybrać inny rejon, gdy marzą nam się rajskie wakacje na egzotycznych wyspach? Sprawdzamy!

Co ciekawego można zobaczyć na Malediwach?
Malediwy to przede wszystkim ocean, ekskluzywne hotele, świecący plankton i niesamowite jedzenie. Malediwy – wakacje mogą wyglądać bardzo różnie, w zależności od budżetu, którym dysponujemy. Może to być nocleg w chatce z palmy przy plaży lub może to być wspaniały pobyt w pięciogwiazdkowym kurorcie. Jednego jesteśmy jednak pewni: niezależnie od budżetu, Malediwy nas zachwycą!

W jakim języku można rozmawiać na Malediwach?
Kiedy Malediwy były państwem należącym do Wielkiej Brytanii. Pozostałością po tym jest fakt, że mieszkańcy mówią płynnie po angielsku. W hotelu, w sklepikach przy plaży, w barach i na dworcach – wszędzie na Malediwach porozumiemy się bez problemu po angielsku.

Jaką religię wyznają mieszkańcy Malediwów?
Malediwy to państwo, w którym główną religią jest islam. Nie należy jednak mieć obaw: rdzenni mieszkańcy zachowują podwójne standardy i wiedzą, że roznegliżowana Brytyjka na wakacjach to nie to samo co mieszkanka jednej z wysp, która odważyła się pokazać w barze bez męża.

Góry, rzeki i jeziora na Malediwach
Na żadnej z wysp nie ma jeziora. W całym kraju nie ma też rzek. W związku z tym, na Malediwach nie spotkamy żadnych wodospadów. Mieszkańcy wysp niekoniecznie też przywiązują uwagę do gór. Są to dzikie wzgórza, nie ma tam żadnych domów ani ruchu turystycznego. Widoki z gór mogą być ładne, jednak turyści tam się nie zapuszczają. Najwyższy szczyt na Malediwach ma około 2,3 km wysokości względnej.

Co można robić na Malediwach?
Oczywiście – opalać się. Leżenie na plaż, sączenie kolorowych drinków, czy podziwianie krajobrazów to główne zajęcia osób, które wyruszają na wakacje na Malediwy. Trzeba jednak przyznać, że wszystko to szybko się nudzi. Dlatego nie polecamy lecieć tam na dłuższe wczasy jeśli jesteśmy zapalonymi sportowcami lub jeśli po prostu lubimy spędzać czas aktywnie podczas naszych wakacji. Na Malediwach znajdują się oczywiście takie atrakcje jak na przykład pole golfowe. Jest to zresztą słynne na cały świat pole golfowe, bo unosi się na wodzie. Jednak mimo istnienia takich rozrywek, większość aktywnych turystów cieszy się z możliwości podróżowania po poszczególnych wyspach Malediwów, zamiast pozostawania przez cały okres pobytu tylko na jednej z nich.

Czy warto udać się na wakacje na Malediwy?
Prawie każdy odpowie nam, że warto tam pojechać choć raz w życiu. Jeśli jednak mamy ograniczony budżet i mamy do wyboru: wybrać się na Malediwy, czy zwiedzić Japonię? Tutaj już należy wybrać, czy wolimy aktywnie spędzać czas, czy jednak chcemy mieć luksusowe wakacje nad oceanem.
Jeśli mamy ograniczony budżet, zaplanujmy wakacje bez biura podróży. Wówczas cena spadnie o ponad połowę. Ile kosztują standardowe wczasy na Malediwach, wykupowane w biurach podróży? Tutaj cena za osobę za tydzień zaczyna się na 8 tyś zł. Nie jest to niska cena, jednak dotyczy hotelu pięciogwiazdkowego.
Pamiętajmy, że Malediwy to tanie państwo. Najdroższy jest przelot. Najniższe ceny za przelot na Malediwy rozpoczynają się na poziomie 1800-2200 zł w obie stronę. Aby polecieć tak tanio na Malediwy, zwykle trzeba się przesiadać w Niemczech lub w Norwegii. Dzięki temu okazuje się, że zapłacimy za dwutygodniowe wczasy na Malediwach około 5 tyś zł i w tę cenę będą wliczał się przejazdy z lotniska na wyspy, wyżywienie, a także noclegi.

Ciekawostki o Malediwach
Malediwy to kraj o najpiękniejszych banknotach świata. Znajdują się na nich delfiny na jaskrawo-błękitnym tle. Kiedy zaopatrzymy się w takie banknoty, zatrzymajmy sobie jeden z nich na pamiątkę. Są to rupie malediwskie. Przeliczanie kursu jest dość proste: jest kompatybilny względem dolara amerykańskiego.

Czy zapłacę kartą na Malediwach?
Na terenie wszystkich wysp można płacić samymi dolarami amerykańskimi. Przyjmowane są niemal wszędzie: od restauracji, przez bazary, poprzez porty, w których opłacimy rejsy łódkami pomiędzy poszczególnymi wyspami. Jeśli zastanawiamy się nad tym, czy na Malediwach można płacić kartą, to owszem: nigdzie nie będzie z tym problemu. Karty Visa i Martercard są obsługiwane w hotelach, ale możemy mieć problem z płatnością kartą na mniejszych bazarkach.

Jak wyglądają wakacje na Malediwach?
Zwykle zostajemy przewiezieni na jeden z atoli. Na atole składają się liczne wyspy Malediwów, ale tylko na niektórych z tych wysp znajdują się hotele. Na miejscu możemy odpocząć i odespać zmianę czasu. Następnie możemy oglądać życie codzienne na wyspie, a to bywa fascynujące. Ciekawostką na wyspach są na przykład małe łodzie do połowów ryb – na nich rybacy wyruszają w morze, aby przywieźć jedzenie oraz aby wyłowić z oceanu skarby, które następnie są sprzedawane. W ten sposób mieszkańcy wysp utrzymują się na co dzień. Głównym ich zajęciem jednak jest świadczenie rozmaitych usług dla turystów. Prowadzenie hoteli, przejazdów, wycieczek, barów i restauracji – to główne zajęcie mieszkańców Malediwów.

Kiedy lecieć na Malediwy?
Malediwy mają to do siebie, że o każdej porze roku jest tam bardzo gorąco. Pogoda jest zawsze. Dlatego właśnie wiele osób decyduje się na ucieczkę od deszczowej jesieni z Europy lub Ameryki i udaje się na Malediwy. Dzięki temu można naładować baterie na cały rok. Klimat na Malediwach można określić jako równikowy, gorący, mokry. Klimatolodzy dodają, że widoczne są tutaj też wpływy klimatu monsunowego.

Gdzie spać na Malediwach?
Romantycy wybierają wspaniałe chatki przy plażach. Usadowione na palach, wyglądają pięknie. Problematyczne mogą być robaki, które bez problemu wchodzą w nocy do środka. Zwolennicy wygody natomiast chętnie kierują swe kroki do pięciogwiazdkowych hoteli, w których jest komfortowo i jak na polskie czy europejskie warunki: bardzo tanio!
Ciekawe noclegi oferują również mieszkańcy Malediwów. Jest niedrogo, egzotycznie. Cena za noc za jedną osobę w prywatnym domu na Malediwach wynosi około 30 dolarów amerykańskich. Mówimy o cenach ze szczytu sezonu, czyli z czasu, kiedy w Polsce jest środek zimy.

Wczasy w Chorwacji

Czy wycieczki typu last minute zawsze są atrakcyjne?

Chorwacja jest stosunkowo małym krajem o populacji niemal 4,5 miliona mieszkańców, graniczącym z Bośnią i Hercegowiną, Węgrami, Czarnogórą, Włochami, Serbią i Słowenią. Chorwacja lub Hrvatska, jak mówi się w języku chorwackim, powoli stara się pokazać swoje piękno światu.

Chorwacja jako 28. kraj przystąpiła do Unii Europejskiej. Niezależnie od tego, czy mówimy o legendarnych Murach Dubrownika, wodospadach w Plitwicach, czy też małych wioskach, które powoli powracają do życia po wojnie z lat 90., Chorwacja z pewnością może Cię zadziwić i bardzo pozytywnie zaskoczyć. Jeśli więc w niedługim czasie planujesz zagraniczne wczasy – Chorwacja powinna Cię zdecydowanie zainteresować i znaleźć się na Twojej liście miejsc do odwiedzenia. Każdy, kto choć raz tam był, zakochał się w chorwackiej kulturze, jedzeniu, wybrzeżach i ludziach. Ty również pozwól sobie poznać i pokochać ten kraj. Wybierz czas podróży, pamiętając o kosztach.

Wiele osób odwiedza Chorwację od kwietnia do września. Lipiec i sierpień to miesiące, na które przypada szczyt sezonu turystycznego, a co za tym idzie, ​​jest to najmniej dogodny czas na podróż, ponieważ ceny są wówczas najwyższe. Koszty zakwaterowania są zwykle niższe w okresie od kwietnia do czerwca. Również od początku września coraz mniej turystów jest tutaj obecnych, dlatego to bardzo dobry czas na wizytę w tym kraju, a i ceny będą również stosunkowo niższe, niż jeszcze kilka tygodni wcześniej. Poza tym, jeśli jesteś obywatelem kraju, który wymaga wizy, aby odbyć podróż do Chorwacji, chcąc uzyskać więcej informacji, skontaktuj się z najbliższym konsulatem lub ambasadą Republiki Chorwacji. W większości przypadków, obywatele Unii Europejskiej nie będą wymagać wizy, aby wjechać do na teren Chorwacji.

Zdecyduj, do jakich miejsc chcesz się udać na miejscu. Chorwacja jest podzielona na 20 regionów, a jej głównymi regionami są Istria, Dalmacja i Slawonia. Zagrzeb (będący stolicą Chorwacji), Dubrownik i Split są głównymi miastami kraju. Zagrzeb jest naprawdę wspaniały, jednak bardzo często ludzie ignorują podczas wycieczek stolicę Chorwacji. Oczywiście, może nie być tak ładna, jak Dubrownik i nie oferuje oszałamiających zachodów słońca , jak te w Zadarze, ale Zagrzeb to niemal obowiązkowe miejsce do odwiedzenia w tym kraju. Miasto jest bowiem pełne życia i zabawy, posiada mnóstwo wspaniałych restauracji i atrakcji, które poznawać można przez wiele dni. Przykładem miejsca, do którego warto się udać, jest Muzeum Zerwanych Związków, będące wzruszającym hołdem dla miłości zagubionej. Aby przeżyć coś nieco bardziej ekscytującego, spędzić można wieczór na ulicy Tkalciceva, deptaku przepełnionym kawiarniami, restauracjami i barami. Oprócz stolicy niezwykle popularne są starożytne miasto Dubrownik, wodospady Plitwickie, miasto Opatija i wioski rozproszone wzdłuż wybrzeża Adriatyku. Zniszczone wojną miasto Vukovar, które nadal jest symbolem walki o niepodległość Chorwacji, jest kolejnym celem, który należy wziąć pod uwagę podczas planowania swojej wycieczki.

Chorwacja to kraj, który musiał przejść przez brutalną wojnę w latach 90.. Warto mieć to na uwadze i szanować podczas interakcji z ludźmi tam mieszkającymi. Chorwacja słynie także ze swoich wielu uzdrowisk, więc możesz również spędzić urlop w jednym z nich. Dubrownik zaś to nadmorskie miasto, jedno z najpopularniejszych miejsc turystycznych w Chorwacji, do którego co roku przyjeżdżają miliony ludzi z całego świata. Cały kraj charakteryzuje jednak tak wielka różnorodność, że podczas gdy Dubrownik powinien być bezwzględnie odwiedzony, to podobnie powinny znaleźć się na trasie podróży także inne miasta, między innymi, Zadar, Split czy Istria. Z pewnością powinieneś też rozważyć odwiedzenie krajów sąsiadujących z Chorwacją, takich jak Serbia, Słowenia, Węgry i Czarnogóra. Co może być zadziwiające dla wielu, Chorwacja ma bardzo mało piaszczystych plaż. I nie są to popularne, białe piaszczyste plaże. One są w tym kraju prawdziwą rzadkością i na pewno nie są mocnym punktem chorwackich wakacji, co wielu może przeszkadzać. Jednak chorwackie plaże żwirowe są przepiękne. I niejednokrotnie o wiele piękniejsze niż jakakolwiek piaszczysta plaża w innych miejscach na świecie. Piasek jest jednak przereklamowany, ponieważ jest brudny i przedostaje się wszędzie. Dostaje się do torby plażowej, butów, ubrań, włosów, na dłonie, nawet na kanapkę (i w konsekwencji, do ust!). Rzesze go kochają, ale piasek jest zarówno najlepszą, jak i najbardziej denerwującą rzeczą na piaszczystej plaży. Na plaży żwirowej nie ma tego problemu! A Chorwacja zaoferuje Ci wiele zapierających dech w piersiach żwirowych plaż.

Chorwacja słynie też ze wspaniałego jedzenia – jego jakość naprawdę wielokrotnie potrafi zaskoczyć turystów. Chorwacja posiada bowiem długą i dumną tradycję kulinarną, czerpiącą z własnych zasobów naturalnych, a także wpływów kuchni włoskiej i Morza Śródziemnego. Kuchnia chorwacka jest niesamowicie różnorodna i znaleźć w niej można od cięższych dań, przygotowywanych na bazie mięsa, do pysznych, lekkich i typowo włoskich posiłków, serwowanych wzdłuż chorwackiego wybrzeża. Niezależnie od tego, czego postanowisz zasmakować, prawdopodobnie będziesz bardzo zaskoczony tym, jak imponująca i bogata jest oferta kulinarna Chorwacji.

Przed wyjazdem warto, byś nauczył się kilku podstawowych chorwackich zwrotów. Chorwacki jest tu językiem urzędowym i chociaż wielu Chorwatów mówi po angielsku, nauka chorwackiego przed wyjazdem zaprocentuje, a Ty będziesz szanowany i doceniany przez Chorwatów za jego znajomość, choćby były to same podstawy. Wymień także swoją walutę na kunę. Kuna jest oficjalną chorwacką walutą. Euro może być akceptowane w niektórych miejscach, ale posiadanie choćby niewielkiej sumy chorwackiej kuny jest zawsze bezpieczniejsze. Wymień swoją walutę na nią, jeszcze zanim wyjedziesz, jeśli to możliwe. Jeśli nie, zaplanuj wymianę już na miejscu. Kuna chorwacka ma znacznie mniejszą wartość niż euro, więc podczas zakupów w sklepach powinieneś sprawdzić, czy akceptują one euro.

Dla każdego – coś innego

Jak kreatywnie spędzić wczasy nad morzem?

Za oknem zima, śnieg i w ogóle. Idą Święta. Dla jednych to przeżycie natury religijnej, dla innych tradycja lub spotkanie z rodziną, także tymi jej członkami, których nie widuje się na co dzień. Dla innych to tylko gonitwa za prezentami, składnikami na świąteczne potrawy… Mniejsza jednak o to.

Wielu też jest takich, co to w długie, zimowe wieczory marzą o tym, by znów przyszło lato. Słońce, ciepełko, te sprawy. Niektórzy już planują wakacje. Obmyślają pieczołowicie, na jakie to fajne wczasy tym razem się udadzą. Czasem plany pozostają tylko w głowie, czasem jednak mogą doczekać się realizacji. Fajne wczasy… Temat-rzeka, a także bardzo szerokie pojęcie. Bo czym mogą być i jak też mogą wyglądać fajne wczasy?

Niniejszy tekst nie będzie ani żadnym poradnikiem, ani tym bardziej reklamą. Nie będę wam opowiadał o fantastycznych miejscach czy dalekich krajach, które polecam do zwiedzenia. Wszak i tak nie jestem wyrocznią, a każdy zrobi po swojemu. Bo przecież ktoś, kto lubi chłodniejsze klimaty nie wybierze się do Meksyku, bo ktoś mu ten kraj polecił. Nie ma mowy. Po co więc cokolwiek reklamować, czy kogokolwiek do czegoś zachęcać? I tak wybierze po swojemu.

Nie. W tekście, który właśnie czytacie, poruszymy trochę inne zagadnienie. Mianowicie – fajne wczasy. Czym są, jakie mogą być dla poszczególnych ludzi czy nawet zbiorowości? Czytaj, jeśliś ciekawy.

Fajne wczasy. Jeśli postawimy się w sytuacji prezesa korporacji czy innej szychy, fajnymi wczasami na pewno nie będą kolejne wakacje w kolejnym egzotycznym zakątku Ziemi – coś rzadko dostępnego dla zwykłego śmiertelnika. Nie generalizujmy jednak, bo sam dobrze nie wiem, co takiemu osobnikowi zaproponować dla odmiany. Najlepiej będzie, jak sobie sam wybierze.

Fajne wczasy – można pisać o tym i pisać, a i tak wszystkiego się nie napisze. Bo to niezwykle trudne zagadnienie, a i samo pojęcie bardzo jest plastyczne. Szerokie. Niezgłębione.

Statystyczny Polak za fajne wczasy będzie uważał takie, podczas których po prostu wypocznie. Najlepiej w jakimś ciepłym, słonecznym miejscu. Egipt, Grecja, Hiszpania… Może Turcja… Gdzieś, gdzie można kąpać się do woli, leżeć plackiem na plaży, opalać się i tym podobne. Absolutne minimum zwiedzania – co mnie osobiście odrobinę martwi. Bo jadąc do kraju o bogatej historii i kulturze, jak chociażby Hiszpania czy Włochy, warto poświęcić przynajmniej małą cząstkę pobytu na zwiedzanie tamtejszych atrakcji. Nie zaś restauracji – czy też, częściej, barów szybkiej obsługi. Ale cóż, nie oceniam. Daleki jestem od tego. Niech każdy sobie wypoczywa, jak tylko mu się to podoba. Choćby miał leżeć plackiem na plaży przez bite dwa tygodnie swojego urlopu. Będę milczał jak głaz i złego słowa nie powiem.

Istnieje także taka grupa turystów i wczasowiczów, którzy za punkt honoru uważają zwiedzanie właśnie. I to w sposób wręcz taśmowy – dzisiaj Wenecja, jutro Rzym, pojutrze zaś będziemy już w jakimś innym kraju. No tak się nie da. To też nie zawsze są fajne wczasy. Ogromna częstotliwość zwiedzania i pozostałych aktywności potrafi zmęczyć. A co to za wypoczynek, podczas którego nie można naprawdę wypocząć?

Idealne wczasy, fajne wczasy to takie, w których wszystkie elementy potrafią się wymieszać w odpowiednich proporcjach. Czyli, jeśli ktoś jedzie do Hiszpanii – dajmy na to gdzieś na wybrzeże i potrafi znaleźć czas zarówno na zwiedzanie, wypoczynek na plaży, jak też i zapoznawanie się z lokalnymi przysmakami – to jest moim autorytetem. To taki wypoczynek „z głową” – wszystko w nim jest. I zwiedzanie i słodkie lenistwo.

Czym natomiast są dla mnie fajne wczasy? Nie potrafię udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Mam bowiem kilka przykładów, jak mogłyby wyglądać moje idealne wczasy. Oczywiście, nikogo nie namawiam, by szedł w moje ślady. Co to – to nie. Każdy bowiem jest inny i każdego bawią inne rzeczy. Każdy spędza wolny czas tak, jak mu się żywnie podoba. I nie ma w tym niczego złego ani dziwnego – wprost przeciwnie. Jaki bowiem byłby nasz świat, jeśli wszystko robilibyśmy w taki sam sposób? Byłoby wtedy potwornie, zabójczo wręcz nudno. Na szczęście jest inaczej. I choć w pewnych społeczeństwach bardziej niż potrzeby jednostki liczy się kolektyw, to na szczęście społeczeństw takich nie jest dużo i nie dominują one we współczesnym świecie. Erę człowieka sowieckiego mamy za sobą. I choć pewne jego naleciałości nam pozostały, to byt jako taki – mam nadzieję – już nigdy nie powróci.

Ale dobrze, nie schodźmy z tematu. Czym są fajne wczasy według mnie? Odpowiedzi może być wiele. Nie byłbym sobą, gdybym nie powiedział, że fajne wczasy to na pewno wyjazd w jakieś ciekawe miejsce. Na przykład tak przywoływana przeze mnie Hiszpania – póki co, niestety, jedynie w sferze marzeń. Niemniej jednak, zobaczyć ten piękny kraj o wyjątkowo bogatej kulturze i dumnej historii to jakby złapać Pana Boga za nogi. Może kiedyś… Jedźmy dalej. Fajnym miejscem na „fajne wczasy” na pewno będzie dla mnie dowolne miejsce w Polsce. Oczywiście nie mówię tu o zatłoczonym mieście, bo jak odpoczywać, to odpoczywać naprawdę – w tym od miejskiego zgiełku. Tylko że… jako mieszkaniec małego miasteczka, czasem tęsknię za tym zgiełkiem. Wtedy takie fajne wczasy to może być choć kilkudniowy pobyt w którymś z wielkich polskich miast. Warszawa, Kraków, Wrocław… wybór jest naprawdę szeroki. Osobiście wybieram Warszawę, bo tyle tam piękna się mieści – wiadomo, stolica. Lub wyjazd gdzieś w dzikie ostępy, na przykład na ukochaną już od lat Suwalszczyznę. Tam jakby czas się zatrzymał… Magia, po prostu czysta magia. Wreszcie, fajne wczasy to niekoniecznie wyjazd. To czas spędzony z rodziną – na wspólnych spacerach, wieczorach przy grach planszowych czy nawet telewizji. To także spokojny czas, kiedy nie gonią mnie żadne terminy, kiedy mogę „wrzucić na luz” i choć trochę odpocząć. Kiedy nikt nie ściga mnie mailami i telefonami, a ja mogę wygodnie położyć się z ukochaną książką w ręku i zanurzyć się w tajemniczy świat, tak bliski, a mimo tego tak daleki od tego za oknem…

O mnie tyle, czas na pytanie do was. Czym są dla was fajne wczasy?